Chciałoby się wierzyć, że każdy właściciel seks-lalki jest jak Dan. Lecz w ubiegłym roku świat obiegła informacja, że choć dostępne na rynku modele zapewniają użytkownikom 50 pozycji, to do sprzedaży trafiła właśnie wytrzymała na wstrząsy i uderzenia Frigid Farrah (oziębła Farrah) – lalka, którą można gwałcić, choć producent twierdzi, że chodzi tu „jedynie” o dominację. Tym samym czyn zabroniony znalazł się w sferze rozrywki i pojawiły się obawy, czy seks-roboty przyczynią się do rozwoju kultury gwałtu. W seksie uprzedmiotowienie się zdarza, jednak ze względu na swoiste ubezwłasnowolnienie maszyny ta relacja jest wyjątkowo brutalna, uważa dr Aleksandra Przegalińska. Najlepiej świadczy o tym fakt, że podczas testów użytkownicy omal nie rozerwali na strzępy Samanthy.

Twórca Samanthy dr Sergi Santos wbudował jej możliwość reakcji. Lalka wyłączy się, jeśli będzie traktowana zbyt brutalnie lub do zbliżeń będzie dochodzić zbyt często. FOT. REUTERS/FORUM

Jej twórca dr Sergi Santos po tym incydencie umożliwił jej reakcję – lalka wyłączy się, gdy będzie traktowana zbyt brutalnie. Santos zresztą regularnie współżyje ze swoimi dziełami, a dziennikowi „Daily Mail” zwierzył się, iż służy to jego małżeństwu.