Prędkość poruszania się spływającej lawy jest uzależniona od jej składu, terenu, po którym płynie, sposobu, w jaki spływa, i zasobów źródła, z którego się wydostaje. Masa składająca się z andezytu rzadko osiąga prędkość powyżej 8 km/godz. Bardziej żwawy jest bazalt, który – jeśli wpadnie w zagłębienie rynnowe – może przyśpieszyć nawet do 30 km/godz. Ale to i tak nic w porównaniu z lawą z góry Nyiragongo w Demokratycznej Republice Konga, która z powodu niskiej zawartości kwarcu pędziła w 1977 roku w dół stromego zbocza z szybkością prawie 100 km/godz.

Lawa kontra puszka coli: