Proces ten zauważany jest u dzieci w bardzo młodym wieku (do drugiego roku życia). Dlatego bardzo często występuje amnezja dziecięca, czyli brak wspomnień z tego okresu życia. Do tej pory nie udowodniono istnienia neurogenezy u ludzi dorosłych. Gdybyśmy jednak założyli, że zjawisko takie istnieje, mogłoby ono działać podobnie jak u gryzoni. W strategicznych dla tych małych zwierząt ośrodkach nerwowych (np. ośrodku węchu) komórki nerwowe są zastępowane przez nowe. Dzięki temu ów zmysł jest niezwykle wyczulony na „węchowe” wspomnienia. A zatem gdyby wymiana neuronów występowała u ludzi, poprawiałoby to, a nie pogarszało naszą pamięć! ˜

Odp. Anna Duszyk, neurokognitywistka SWPS