Może spowodować prawdziwą rewolucję. Pisze o tym w swojej książce David Levy, specjalista od sztucznej inteligencji. Książka nosi wymowny tytuł „Miłość i seks z robotami”. Levy jest przekonany, że w przyszłości miłość do robotów będzie tak samo naturalna jak miłość do innych ludzi. Uważa, że nasza natura jest na to przygotowana. Wszak obdarzamy uczuciami także zwierzęta domowe, a nawet maskotki, samochody czy komputery. Już ok. 2050 roku dostępne będą humanoidalne roboty, zdolne do odczuwania i okazywania subtelniejszych emocji niż dziś przeciętny Amerykanin. Futurologiczne wizje Levy’ego budzą jednak kilka wątpliwości. Jeżeli androidy przyszłości będą zgodnie z naszym życzeniem piękne,
inteligentne, wyrafinowane i obdarzone wolną wolą, to czy rzeczywiście zechcą ulokować swoje uczucia w tak niedoskonałych istotach jak ludzie? A może skierują swoje zainteresowanie raczej ku podobnym sobie osobnikom?