Przede wszystkim zmienią się same szafy. W przyszłości będą... mniejsze. Zimowe ubrania zajmą zdecydowanie mniej miejsca. Nowoczesne materiały, które ochronią nas przed wiatrem i mrozem, będą lekkie i cienkie. O modzie nie będzie decydować krój, lecz technologiczne właściwości użytych materiałów. Inteligentne tekstylia, splecione raczej z sieci cieniutkich przewodów niż włókien, będą dowolnie zmieniać kolor, a nawet wydzielać wybrany zapach perfum. Ponadto ubrania będą mogły zmieniać kształt. Ten sam T-shirt, zależnie od pogody, będzie miał to długi, to krótki, to znów długi rękaw. Już dziś w Massachusetts Institute of Technology prowadzone są eksperymenty z użyciem niklu i tytanu. Najbardziej jednak ekscentryczny pomysł pochodzi od Suzanne Lee, profesor St. Martin’s School of Fashion w Londynie, która opisuje swój pomysł na sukienki w... sprayu. Bezpośrednio na skórze rozpylany byłby rodzaj włókniny, którą przed zastygnięciem można by dowolnie kształtować. Natomiast buty (przede wszystkim sportowe) seryjnie będą wyposażane w GPS, nie zdarzy się już więc nam zabłą- dzić na wycieczce ani w obcym mieście.