Doszło do niego w lutym 2011r w mieście Dżalalabad w Afganistanie. Siedmiu obwieszonych materiałami wybuchowymi napastników wdarło się tam do oddziału Kabul Bank, największego prywatnego banku w kraju. Kiedy budynek został otoczony przez policję, dwóch napastników wysadziło się w powietrze. Zginęło 18 osób, 70 zostało rannych. Pozostali rabusie zginęli od kul policjantów. W Polsce za najbardziej krwawy trzeba uznać napad na Kredyt Bank na warszawskiej Woli w marcu 2001 roku. Bandyci zastrzelili wtedy z zimną krwią trzy kasjerki i strażnika. Jednym z trzech zabójców był pracujący od miesiąca w banku ochroniarz Krzysztof M. Napastnicy zrabowali ok. 100 tysięcy złotych. Wszyscy zostali ujęci i skazani
na dożywocie.