Ślimak morski to seksualny dziwoląg. Nie dość, że jest hermafrodytą, tzn. ma i męskie, i żeńskie organy płciowe, i może używać ich jednocześnie, to jeszcze okazuje się, że jego penis odpada po stosunku, by odrosnąć i być gotowy do reprodukcji już w kilkanaście godzin później.

Morskie ślimaki Chromodoris reticulata nie są jedynymi stworzeniami, które pozbywają się męskich narządów płciowych po stosunku. Podobnie czyni pewien gatunek pająka, odmiana lądowego ślimaka z rodziny Ariomalix i inny morski ślimak – barwinek. Badający Chromodoris reticulata japońscy uczeni są zdania, że odpadanie penisa ma związek z hermafrodytyzmem ślimaka, który w ten sposób pozbywa się nasienia, pozostawionego w jego żeńskich narządach.