Klimat, w jakim żyjemy, ma więc wpływ nie tylko na nasz głos, lecz także na kształtowanie się języków. W językach tonalnych, np. wietnamskim, wysokość tonu ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia tekstu mówionego. Gdy pomylimy wysokość dźwięku, wyraz będzie znaczył coś zupełnie innego. Wilgotny klimat sprzyja językom tonalnym, w których bardzo ważna jest precyzyjna modulacja głosu. Taką tezę postawili niemieccy i amerykańscy naukowcy, którzy zbadali ponad 3750 języków z różnych stron świata. Okazało się, że istotnie – języki wykorzystujące szeroką gamę tonów powstały w miejscach o dużej wilgotności powietrza takich jak tropiki. Tam, gdzie jest sucho, np. w Europie, mówi się językami wykorzystującymi węższy zakres tonów.