Rządowy samolot Tu-154M rozbił się rano na lotnisku wojskowym w Smoleńsku z delegacją lecącą do Katynia. Na pokładzie był prezydent Lech Kaczyński z żoną oraz wielu polityków i urzędników. Najprawdopodobniej wszyscy zginęli. Według TVP Info maszyna podchodziła w bardzo trudnych warunkach (gęsta mgła) do lądowania. W ostatniej chwili piloci mieli przerwać prcedurę podejścia i podnieść maszynę, ale samolot miał zahaczyć o drzewa, a następnie runął na ziemię i zapalił się. Trwa akcja ratownicza na miejscu katastrofy. W Katyniu, gdzie miały się odbyć uroczystości 70.rocznicy zbrodni katyńskiej z udziałem prezydenta w tej chwili trwają modlitwy za zmarłych. h.k.