Stan ten po raz pierwszy został opisany przez amerykańskiego psychologa Mihaly Csikszentmihalyiego. W stanie flow człowiek koncentruje się wyłącznie na jasno określonym zadaniu, ma wrażenie całkowitej kontroli nad sytuacją, traci poczucie czasu i miejsca. Mózg pracuje wtedy najbardziej efektywnie, gdyż pobudzone są wyłącznie obszary kory mózgowej odpowiedzialne za wykonanie zadania. Dzięki temu – jak stwierdzono w czasie badań EEG – zużywa mniej energii. W stanie flow pobudzony zostaje również tzw. układ nagrody w mózgu, co jest spowodowane zwiększoną produkcją dopaminy – hormonu szczęścia.

Przeciwieństwem stanu flow jest praca w warunkach napięcia psychicznego, która angażuje części kory mózgowej niezwiązane z wykonywanym zadaniem. Pracując w ten sposób, człowiek łatwiej się męczy (wzrasta zużycie energii przez mózg), a także odczuwa mniejszą satysfakcję, co jest spowodowane wydzielaniem się kortyzolu – hormonu stresu.

CZYTAJ TEŻ: Jeśli my odważymy się puścić kontrolę i zaufać światu, to świat będzie nas prowadził najkrótszą drogą do poczucia spełnienia i szczęścia.