7. Poczucie humoru 

Kobietom podobają się panowie dowcipni, a im panie, które śmieją się z ich dowcipów. Z biologicznego punktu widzenia inteligencja jest atrakcyjna, gdyż wskazuje na efektywność działania układu nerwowego, a to daje rodzinie większe szanse na przetrwanie. Z inteligencją związane jest też poczucie humoru, które zapewnia dobre relacje z ludźmi. „Homo sapiens to gatunek wyjątkowo społeczny, a umiejętność współdziałania w grupie gwarantuje mu bezpieczeństwo i dostęp do zasobów. Umiejętność ich gromadzenia idzie w parze ze statusem mężczyzny, a więc jego atrakcyjnością dla płci przeciwnej” – wyjaśnia prof. Pawłowski. Poza tym, gdy mężczyzna rozbawia kobietę, zwiększa się u niej wydzielanie endorfin, co sprzyja pozytywnym relacjom w związku. „Jeśli nie ma śmiechu, seks nie może być dobry” – stwierdziła uczestniczka badań prowadzonych przez prof. Cindy M. Meston i prof. Davida M. Bussa z Uniwersytetu Stanu Teksas w Austin. Zdaniem badaczy poczucie humoru jest jedną z dwóch najważniejszych cech osobowości mężczyzny (obok pewności siebie), które motywują kobiety do uprawiania seksu. Panie ceniące poczucie humoru swoich mężów są też bardziej zadowolone ze swoich małżeństw niż kobiety, które nie postrzegają swych partnerów jako dowcipnych

 

8. Pewność siebie

Sygnały dominacji są przejawem siły, która pociąga kobiety szukające bezpieczeństwa. Sposób poruszania się zależy od wytrzymałości kości, napięcia mięśniowego i stopnia kontroli motorycznej. Mężczyzna poruszający się pewnie, w sposób skoordynowany, niesie istotne informacje dotyczące swojego wieku, zdrowia, poziomu energii. Dlatego sportowcy, tancerze czy instruktorzy są często obdarzani atencją kobiet, które cenią w nich przede wszystkim zdrowie i siłę. Podświadomie kobiety rejestrują też męskie gesty świadczące o dominacji, takie jak poklepywanie kolegów po plecach, wyciąganie ramion lub nóg, otwarta postawa czy kontakt wzrokowy. Ale uwaga! „Behawioralne sygały dominacji zwiększają w oczach kobiet atrakcyjność seksualną mężczyzn, jednak nie zwiększają sympatii do nich” – zauważyła Nancy Etcoff.