Komórka z ogniem

Chińczycy zaproponowali zapalniczkę w komórce. Ma za zadanie zapalać papierosy, ale przyda się też na biwaku.

Dziś powoli, ale nieubłaganie cały świat odchodzi od palenia nikotyny – wyniki badań są miażdżące: palenie powoduje raka i wiele innych schorzeń. Dlatego mnożą się zakazy palenia i to mimo protestów palaczy. Mimo to wciąż jest wiele miejsc, gdzie mogą zaciągnąć się dymkiem. Zapewne ucieszy ich pomysł Chińczyków, którzy właśnie zamontowali zapalniczkę w komórce. Zapalniczka umieszczona jest w obudowie, w tylnej części telefonu – tam, gdzie inne komórki mają aparaty fotograficzne. Aparat zresztą także jest w tym telefonie (ma rozdzielczość 1,3 megapiksela). Zdaniem chińskiego producenta telefonu Seabright, umieszczenie zapalniczki w telefonie jest dla palaczy wyjątkowo wygodne – przecież komórkę zawsze mają gdzieś pod ręką. Dwa w jednym pozwolą także opanować bałagan w kieszeniach. Telefon może obsługiwać dwie karty SIM naraz, ma radio FM, Bluetooth i może odtwarzać plki MP3 i MP4. h.k.