Konina na cenzurowanym

– W próbkach mięsa wołowego z trzech polskich zakładów produkcyjnych wykryto końskie DNA – poinformował 27 lutego Główny Inspektorat Weterynarii.

Sprawą zajmie się prokuratura. Trwają też dalsze badania. To kolejna odsłona międzynarodowego skandalu, związanego z handlem mięsem wołowym „wzbogaconym” nielegalnie o dużo tańszą koninę. Na dodatek, jeśli pochodzi ona od koni niehodowanych z myślą o uboju, może zawierać związki niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia.

Afera rozpoczęła się w Irlandii, jej ciąg dalszy miał miejsce w Wielkiej Brytanii i w innych europejskich krajach. Jako potencjalne źródło „nielegalnej” koniny wskazywano Polskę.