Słuchawki Koss CC_01 kończą definitywnie z wpychaniem do uszu gumowych lub piankowych kształtek. Wkręcanie ich do ucha w nadziei, że tym razem będą pasować, to jeden z większych horrorów dnia codziennego. Koss ma inny pomysł. Słuchawki wkłada się lużno do ucha, a następnie przykręca metalowe pokrętło na wierzchu. Słuchawka trochę puchnie dopasowując się do ucha. Rozwiązanie jest tanie i niesłychanie wygodne. h.k.