Mężczyzna najpierw zrobił zdjęcie szalonego uśmiechu swojego kota, a następnie udostępnił je w serwisie Imgur. Zdjęcie szybko stało się hitem internetu. Właśnie wtedy znajomy właściciela powiedział mu, że kot jest do niego podobny.

Właściciel wdał się w dyskusję pod zdjęciem. Szybko stanęło na tym, że w zamian za 10$ na cele charytatywne podpisze zdjęcie swoim autografem. I faktycznie, szybko znaleźli się chętni, którzy wpłacili pożądaną kwotę.

Po tygodniu na koncie znalazło się 35 wpłat od internautów ze Stanów Zjednoczonych i innych sześciu krajów. - Wpłaty nadal przychodzą - autor zdjęcia.

Wpływy z wiralowego zdjęcia zostaną przekazane na konta schronisk dla zwierząt na świecie.