Dolinę Baliem położoną w zachodniej części Papui-Nowej Gwinei zamieszkuje plemię Dani, które po raz pierwszy zetknęło się z białym człowiekiem dopiero w latach 30. XX w. Wiele zwyczajów Dani okazało się dla etnografów szokujące. Nie dość, że plemię jest niezwykle wojownicze, to jeszcze do dziś podejrzewa się jego członków o uprawianie kanibalizmu.

Gdy umiera męski członek rodziny, wszystkie najbliższe mu kobiety – nie tylko żona, także matka i córki – na znak żałoby odcinają sobie część palca. Dokonuje tego głowa rodziny za pomocą specjalnej gilotyny lub po prostu siekiery, po czym palec zostaje spa-lony, a popiół przechowuje się w specjalnych miseczkach. W małych wioskach bez trudu można spotkać doświadczone przez los kobiety, które u obu rąk mają wyłącznie kikuty palców.