Badania w tej dziedzinie prowadził m.in. neurolog Adam Kirton ze szpitala dziecięcego w Albercie w Kanadzie. Dowiódł on, że psy mogą ostrzec chorego przed zbliżającym się atakiem padaczki. Zwierzęta, wyczuwając atak u dziecka, zaczynały je lizać – przewidziały tak 80 proc. ataków. Wystarczyło, by przebywały z nim przez miesiąc. W USA i Wielkiej Brytanii wykorzystuje się te naturalne zdolności psów i tresuje w tym właśnie celu. Psy umieją też ostrzec przed wahaniami poziomu cukru we krwi. Wyczuwają zmiany zapachu potu. Ostrzegają znacznie wcześniej niż wskazania glukometru i nim sami chorzy poczują niepokój. Badania specjalistów z Cambridge University w Anglii dowodzą też, że owczarki alzackie i labradory potrafią wykryć raka prostaty, obwąchując próbki moczu. Prawdopodobnie także delfiny potrafią wyczuć różne stany odbiegające od normy. Zajmowali się tym naukowcy z Miami. Być może zmysły delfinów działają jak ultrasonograf – stwierdzili – emitują bowiem ultradźwięki, które przenikają przez ludzkie tkanki i wracają odbite do ucha ssaka. Zapewne zmiany nowotworowe czy protezy inaczej odbijają takie dźwięki.