To efekt chłodniejszego niż w poprzednich okresach arktycznego lata – donieśli badacze w lipcu br. na łamach „Nature Geoscience”. Naukowcy wzięli na warsztat dane zebrane przez europejskiego satelitę Cryo-Sat-2 w okresie od października 2010 do listopada 2014 roku i pomiary wykonane na miejscu. W rezultacie dokładnie zaobserwowali, jak miesiąc po miesiącu wyglądał lód na całym Oceanie Arktycznym, z wyjątkiem niewidocznego dla satelity obszaru wokół bieguna.

Pokrycie lodem jest monitorowane przez satelity od 1979 roku, ale dopiero od niedawna można z góry mierzyć też grubość lodu. Od jesieni 2010 roku do jesieni 2012 roku objętość lodu zmalała o 14 proc., natomiast jesienią 2013 była o 33 proc. większa od średniej z poprzednich trzech lat. Jesienią 2014 roku różnica okazała się jednak już mniejsza – 25 proc., do czego pewnie przyczynił się wyjątkowo ciepły rok w Arktyce.