Wszystko za sprawą tzw. agregacji pasma, czyli łączeniu różnych częstotliwości. Taki zabieg pozwoli na zwiększenie odbieranie i przesyłanie danych o wiele szybciej niż do tej pory. Prędkość osiągana w 2016 roku może osiągnąć 300 Mb/s. 

Kolejnym rozwiązaniem jest tzw. WiFi Coling. Polega to na korzystaniu z usług Internetu mobilnego nie tylko na infrastrukturze operatora z usług, którego korzystamy, ale także dzięki infrastrukturze WiFi prywatnej czy miejskiej.

- Mając taką usługę klient jednej sieci, nawet jeśli straci zasięg, dalej będzie mógł swobodnie rozmawiać, wysyłać i otrzymywać SMS-y - zapowiada Konrad Mróz z T-mobile Polska.