Magazyn Coaching poleca: „Paterson” to film o wierności sobie

– Najnowszy film Jima Jarmuscha pozwala wrócić na właściwą drogę – zachęca Katarzyna Sroczyńska, redaktor naczelna magazynu „Coaching”. Tylko co to za droga?

Kierowca miejskiego autobusu, Paterson (w tej roli – nomen omen – Adam Driver), prowadzi życie, w którym niczego mu nie brakuje. Ma piękną i pełną szalonych pomysłów żonę (Golshifteh Farahani), czas na pisanie wierszy, spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków.

Jest wśród nich przeżywający zawód miłosny kompan od kufla, wyzwolona singielka przesiadująca wieczorami w barze, czy wiecznie narzekający kolega z pracy, który zazdrości Patersonowi pogody ducha.

Na skutek zabawnego zbiegu okoliczności, stoicki spokój tytułowego bohatera zostanie poddany próbie.

Dla mnie ten film jest jak rekolekcje. Pozwala wrócić na właściwą drogę, czyli być wiernym sobie i swojemu powołaniu. Trwając w zachwycie, chciałabym polecić ten film czytelnikom – zachęca redaktor naczelna magazynu „Coaching”, Katarzyna Sroczyńska.

„Paterson”, okrzyknięty najlepszym od lat filmem Jima Jarmuscha, to rewelacja tegorocznego festiwalu w Cannes. Nic dziwnego, to pełna humoru opowieść o tym, że życie jest poezją i każdy może odnaleźć szczęście na swój sposób.

W kinach od 30 grudnia 2016. Idealny na początek roku!

Więcej:filmy