Macica wraz z głównymi żyłami i tętnicami musi zostać usunięta z ciała dawczyni – żywej lub martwej. Kobiety z grupy prof. Brännströma otrzymały narząd od swoich matek lub krewnych. Przeszczepiana macica musi być w pełni sprawna i szybko trafić do biorczyni. Jeśli pacjentka nie ma pochwy, trzeba u niej dodatkowo wytworzyć tzw. neowaginę. U kobiet transpłciowych często wykorzystuje się w tym celu skórę z usuniętego penisa i moszny
bez nerwów. Lekarze są zdania, że u kobiety po takiej transplantacji nigdy nie będzie możliwy poród naturalny.

RODZICIELSTWO JEDNORAZOWE

Pacjentki, które do tej pory przeszły przeszczep macicy, nie miały innej szansy na doczekanie się dziecka. Zaakceptowały ryzyko związane z zabiegiem i jego koszty, które liczone są w dziesiątkach tysięcy dolarów. W przypadku osób transpłciowych sytuacja się komplikuje. Pojawiają się głosy, że wykonywanie u nich takich transplantacji było by nieetyczne. Dr Marci Bowers, ginekolog z Mills–Peninsula Medical Center, która sama jest osobą transpłciową uważa, że nie powinno się przeprowadzać takich zabiegów w najbliższej przyszłości. Warto też pamiętać o tym, że przeszczep nie zostaje w ciele biorczyni na zawsze.

– Transplantowane narządy mogą po pewnym czasie zostać przez organizm odrzucone. Dlatego gdy kobieta po przeszczepie urodzi już dziecko lub dzieci, rekomenduje się usunięcie macicy. Teoretycznie takie działanie nie musi być konieczne, jeśli narząd będzie prawidłowo funkcjonował, jednak obecnie zbyt mało wiemy, żeby powiedzieć z całą pewnością, że pozostawienie go w ciele będzie bezpieczne – wyjaśnia prof. Łukaszuk. I przypomina, że przeszczep macicy to nadal eksperyment medyczny, a nie rutynowo stosowana terapia. W Polsce taki zabieg byłby trudny do wykonania, ponieważ przepisy regulujące transplantacje nie odnoszą się do narządów rodnych. Opierając się na danych statystycznych z innych krajów można szacować, że w Polsce jest 20 tysięcy osób, którym przeszczep macicy mógłby pomóc w doczekaniu się własnego dziecka.

Do zabiegu kwalifikowane są przede wszystkim pacjentki cierpiące na choroby wrodzone (np. zespół Mayera-Rokitansky’ego-Küstera-Hausera charakteryzujący
się brakiem pochwy i macicy) i te, u których trzeba było usunąć macicę z powodu komplikacji okołoporodowych lub chorób ginekologicznych (nowotwory macicy, zaawansowane mięśniaki, przewlekłe zapalenia). Przeszczep można też wykonać wtedy, gdy ustaje działanie błony śluzowej macicy, czyli endometrium.
 

KRÓTKA HISTORIA PRZESZCZEPÓW MACICY

1931 r. w Niemczech wykonano pierwszą próbę przeszczepu macicy u Lili Elbe, transpłciowej kobiety z Danii (zmarła wskutek odrzucenia narządu)
2000 r. w Arabii Saudyjskiej przeszczepiono macicę 26-latce, ale organ trzeba było usunąć z powodu komplikacji po 99 dniach
2011 r. na tureckim Uniwersytecie Akdeniz przeprowadzono pierwszy udany przeszczep macicy u 21-letniej Deryi Sert
2012 r. w Szwecji po raz pierwszy przeszczepiono pacjentce macicę pobraną od jej matki
2013 r. Derya Sert, pacjentka z przeszczepioną dwa lata wcześniej macicą, zaszła w ciążę, ale straciła dziecko w 8. tygodniu
2014 r. w Szwecji urodziło się pierwsze dziecko z przeszczepionej macicy (zabieg wykonano rok wcześniej na Uniwersytecie w Göteborgu)
2016 r. nieudany przeszczep macicy w USA – narząd trzeba było usunąć po dwóch tygodniach
2017 r. w Baylor University Medical Center przyszło na świat pierwsze dziecko z macicy przeszczepionej w USA