Elektroniczna miarka przyda się w każdej kuchni. Ta jest tak sprytna, że aż chce się ją mieć. Mierzy objętość płynów oraz wagę składników. Jedno dotknięcie klawisza pozwala konwertować wynik na inne skale. Ponadto można licznik wyzerować, a potem dodać jeszcze trochę składnika, albo płynu bez wylewania, czy wysypywania poprzedniego. Dzbanek zmierzy tylko nowy składnik. Dzięki temu można potem wszystkie składniki naraz wrzucić lub wlać do miksera. Mniej kłopotu, ale za większą cenę. Zwykła miarka kosztuje dolara. Za tę trzeba zapłacić 35 dolarów. h.k.