Największym wrogiem muzyki są, jak wiadomo, sąsiedzi. Gdy tylko usłyszą jakiś głośniejszy dźwięk, przychodzą z awanturą albo walą w kaloryfer, albo dzwonią po przedstawicieli aparatu represji. Można się z nimi konfrontować, ale nie trzeba. Lepiej kupić odpowiedni sprzęt – na przykład mikrofon z czaszą zasłaniającą usta, do którego można śpiewać na całe gardło, a i tak sąsiedzi nic nie usłyszą. Model ten przeznaczony jest do zabawy w karaoke na konsoli Wii. Do kupienia na razie niestety tylko w Japonii za 3500 jenów, czyli około 100 złotych.