To miniaturowe miasto w skali 1:24 zbudował w USA Michael Paul Smith. Mieścinę, w której wszystko jest takie, jak było wszędzie w Stanach Zjednoczonych w latach 50. ubiegłego wieku nazwał Elgin Park. Miasto jest pełne domów, samochodów i może trochę brakuje tam ludzkich sylwetek. Nie widać tam nawet psów, czy ptaków. Ale nie o to tu chodzi. Chodzi o stworzenie stylizacji do wykonania zdjęć, które w połowie ubiegłego wieku można było znajeźć w renomowanych amerykańskich magazynach - na przykład LIFE. Michael Paul Smith świetnie podrabia świat sprzed sześciu dekad. Publikuje zdjęcia swojego własnego miasta w serwisie Flickr. Ich wykonanie jest tym prostsze, że makieta składa się z wielu małych elementów. Dlatego łatwo jest sfotografować np. jeden miniaturowy dom z zaparkowanymi samochodami na tle prawdziwego krajobrazu. Dzięki temu fotografie tego sztucznie wykreowanego świata nabierają życia i staja się bardzo wiarygodne. h.k.