Badacze długo sądzili, że wielkość watahy jest regulowana przez dostępność zasobów żywności. Wilki zazwyczaj polują na jelenie i łosie, które są większe od pojedynczego drapieżnika. Zwieńczone powodzeniem polowanie na takie duże przeżuwacze zazwyczaj wymaga więcej niż jednego napastnika, zatem ma sens postulat, że watahy wilków wyewoluowały ze względu na wielkość ofiar, na które polują. Jednak wieloletnie badania przeprowadzone przez Davida Mecha pokazują, że wielkość watahy u wilków jest regulowana przez czynniki społeczne, a nie związane z pożywieniem.

Mech odkrył, że liczba wilków, które mogą koegzystować w skoordynowanej watasze, zależy od liczby wilków, z którymi osobniki mogą utrzymywać bliską więź („czynnik przyciągania społecznego”), zbilansowanej z liczbą osobników, z którymi konkurowanie osobnik może znieść („czynnik konkurencji społecznej”). Watahy i ich kodeksy zachowań rozpadają się, kiedy jest za dużo wilków.

TRZYMAJMY SIĘ KODEKSU

Kiedy zaczynamy przyglądać się „dobrej” stronie zachowania zwierząt, zaczynamy rozumieć, jak bogate jest ich życie społeczne. Na najbardziej podstawowym poziomie jest ono kształtowane przez „dobre” – albo jak nazywają je biolodzy prospołeczne – interakcje i relacje. Co ważniejsze, wydaje się, że przynajmniej niektóre zachowania prospołeczne nie są jedynie produktem ubocznym konfliktu, lecz mogą być ewolucyjną siłą opartą na swoich własnych prawach. Przeprowadzono wielką liczbę badań nad zachowaniami prospołecznymi, a przez cały czas publikowane są wyniki badań nad kooperacją, altruizmem, empatią, wzajemnością, pomocą wzajemną, rzetelnością, wybaczaniem, zaufaniem i życzliwością u zwierząt, od szczurów po małpy.

Co jeszcze bardziej uderzające, wydaje się, że w ramach tego rozległego repertuaru zachowań prospołecznych szczególne wzorce tworzą swojego rodzaju zwierzęcą moralność. Okazuje się, że ssaki żyjące w zwartych grupach społecznych mają kodeksy obejmujące zarówno zakazy skierowane przeciwko pewnym rodzajom zachowania, jak i oczekiwania dotyczące innych rodzajów zachowania. Żyją zgodnie ze zbiorem reguł, który wzmacnia stosunkowo harmonijne i pokojowe współistnienie. W naturalny sposób kooperują ze sobą, oferują pomoc swoim pobratymcom, niekiedy odwzajemnioną, a czasami bez oczekiwania bezpośredniej odpłaty. Budują stosunki zaufania.

GRAJ ZE MNĄ FAIR

Wydaje się, że niektóre zwierzęta mają poczucie rzetelności w tym sensie, że rozumieją i zachowują się zgodnie z domyślnymi regułami regulującymi, kto, na co i kiedy zasługuje. Osobniki, które naruszają reguły rzetelności, często są karane albo fizyczną odpłatą, albo ostracyzmem społecznym. Na przykład badania nad zachowaniami zabawowymi u społecznych mięsożerców sugerują, że kiedy zwierzęta się bawią, zachowują się fair w stosunku do siebie nawzajem i rzadko łamią uzgodnione reguły zaangażowania w zabawę – jeśli zapraszam do zabawy, to chodzi mi o zabawę i nie mam zamiaru cię zdominować, spółkować z tobą albo cię
zjeść. Bardzo agresywne szczenięta kojotów, by podać tylko jeden przykład, będą wyłazić ze skóry, żeby utrzymać nastrój zabawy u swoich towarzyszy, a kiedy tego nie robią, są ignorowane i poddawane ostracyzmowi.