Wszystko jest kwestią psychiki. To dlatego tak szalone gadżety mają szansę się sprzedać. Ten wykorzysta tę szansę na pewno. Oto głośnik na kierownicę rowerową. Urządzenie sporo hałasuje. To dlatego, że potrafi imitować dźwięk silnika sporego motocykla. Nawet najbardziej sfatygowana damka po wyposażeniu w ten rożek nabierze muskulatury. Przydatną funkcją jest to, że wszędobylscy piesi z daleka usłyszą nadjeżdżającego rowerzystę jeśli włączy ten imitator motoru. h.k.