ZNISZCZYĆ MAGAZYN GROZY


Zgodnie z definicją, PTSD polega na niezdolności do wygaszenia lękowych wspomnień, które zaczynają dręczyć chorego i przeszkadzają mu w normalnym funkcjonowaniu. Badania z użyciem tomografii pozytonowej (PET) i funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) wykazały, że mózgi pacjentów cierpiących na tę chorobę działają inaczej właśnie w obszarach związanych z pamięcią i lękiem. Gdy osoby takie patrzą na zdjęcia przestraszonych twarzy, skanowanie ujawnia nadmierną odpowiedź na ten bodziec w ich ciele migdałowatym (części układu limbicznego, która uczestniczy w procesach związanych z emocjami). Z kolei ich kora środkowa przedczołowa reaguje słabiej niż u zdrowych ludzi.

Być może istnieje zatem sprzężenie zwrotne, w którym kora hamuje ciało migdałowate, a jego „wyregulowanie” może sprawić, że pacjenci wyjdą ze swego chorobliwego lęku. Wielu weteranów wojny w Wietnamie doznało uszkodzeń w tych właśnie dwu obszarach mózgu, a objawy PTSD występowały u nich znacznie rzadziej niż u tych, u których uszkodzony został np. płat skroniowy. Naukowcy z Emory University udowodnili, że ciało migdałowate i kora przedczołowa uczestniczą w wygaszaniu wspomnień lękowych, gdy w ich obrębie aktywne są receptory neuroprzekaźnika zwanego kwasem N-metylo- asparaginowym (NMDA). Z badań na zwierzętach wynika, że działanie tych receptorów można pobudzić za pomocą antybiotyku o nazwie D-cykloseryna. Substancja ta jest już testowana jako potencjalny lek na zespół stresu pourazowego.

Przypominanie sobie czegoś przenosi wspomnienia z dość trwałego „magazynu” do mniej stabilnego obszaru pamięci. Z czasem niektóre informacje mogą być coraz bardziej niestabilne i wymagają ponownej konsolidacji. Gdyby udało się zablokować ten proces, złe wspomnienia po prostu znikną. Grupie pacjentów z PTSD podawano propranolol (lek wykorzystywany w terapii nadciśnienia i migrenowych bólów głowy), a potem proszono ich o opisanie swych traumatycznych wspomnień. Okazało się, że pamiętali informację związaną z traumą, ale nie towarzyszyło temu to samo pobudzenie emocjonalne, jakie obserwowano u nich przed eksperymentem. Propranolol w jakiś sposób zaburza emocjonalną rekonsolidację wspomnień, choć detale dotyczące samego przebiegu zdarzeń pozostają nienaruszone.