Im więcej pomysłów przyjdzie nam do głowy, tym lepiej, bo wśród wielu rozwiązań możemy znaleźć jedno wartościowe. Dlatego myślenie twórcze kojarzy się często z „płynnością generowania pomysłów”. W serii eksperymentów Michael Slepian i Nalini Ambady dowiedli, że poczucie płynności może płynąć z ciała. Aby tego dowieść, psychologowie podzielili osoby badane na dwie grupy.

Połowa badanych kreśliła ręką w powietrzu „ósemki” o zaokrąglonym kształcie, pozostali  – „ósemki” kanciaste. Następnie proszono uczestników m.in. o wyliczenie jak największej liczby oryginalnych zastosowań gazety.

Wyniki eksperymentu wskazują, że badani wykonujący płynne ruchy lepiej wypadali w zadaniach wymagających twórczego myślenia. Płynność ruchów ciała wpływała tylko na kreatywność, ale nie zmieniała nastroju ani liczby rozwiązywanych zadań matematycznych.

„Płynne gesty stanowią nieświadomą wskazówkę dla naszego organizmu” – sugerują naukowcy. „Przywodzą na myśl bezpieczne otoczenie, w którym możemy bez obaw puścić wodze fantazji i swobodnie eksplorować zakamarki wyobraźni”.