72 tysiące lat temu przodek człowieka potrafił już sprawnie posługiwać się ogniem, aby przy jego pomocy wytwarzać znacznie lepsze narzędzia kamienne. Prof. Zenobia Jacobs, geochronolog z Uniwersity of Wollongong z Nowej Południowej Walii (Australia) powiedziała, że dla archeologów stosowanie narzędzi kamiennych przez wczesnych ludzi nie było niespodzianką, ale używanie do ich wytwarzania ognia - już tak. Jej kolega Kyle Brown, z University of Cape Town zajmował się poszukiwaniem narzędzi kamiennych i próbował własnoręcznie wykonywać takie same narzędzia. Powszechnym surowcem w rejonie jego badań jest krzemionka w postaci nazywanej po angielsku silcrete. Kamień ten jest kruchy i słabo nadaje się do wykonywania narzędzi. Kyle Brown odkrył jednak jedno narzędzie w warstwie kopalnego popiołu. Gdy przepalił słabej jakości krzemionkę w ognisku okazało się, że tak przygotowany kamień daje się świetnie obrabiać. Po datowaniu okazało się, że narzędzia znajdowane przez Browna miały od 72 do 65 tysięcy lat. Do tej pory tak starych narzędzi obrabianych ogniem nigdzie nie znajdowano. Najstarsze miały kilkanaście tysięcy lat i pochodziły z Europy. h.k.