Naukowcy wciąż dokładnie nie wiedzą, co wyzwala rozbłysk słoneczny. Wiadomo jednak, że do wybuchów dochodzi, gdy linie pola magnetycznego z głębi słońca wchodzą do atmosfery słonecznej, uwalniając niesłychane ilości promieniowania elektromagnetycznego .

Zdjęcia z poniedziałkowego rozbłysku zostały zrobione przez satelitę IRIS. Rozbłysk klasy X był największym zaobserwowanym przez IRIS od jej uruchomienia w czerwcu 2013 roku.

Misja IRIS polega na bardzo dokładnej obserwacji konkretnych rejonów słońca. IRIS bada chromosferę, czyli część atmosfery Słońca tuż nad powierzchnią, kluczową dla regulacji przepływu materii i energii, które opuszczają powierzchnię naszej gwiazdy i uwalniają się do przestrzeni kosmicznej.

" Niektórzy obawiają się, że naprawdę potężny rozbłysk słoneczny może wyrzucić tak dużo energii, by zniszczyć naszą planetę, ale tak naprawdę nie jest to możliwe - wyjaśniają specjaliści NASA. Niemniej jednak cząstki promieniowania i energii elektromagnetycznej mogą dosięgać Ziemi i powodować zakłócenia w komunikacji satelitów, sieci energetycznych czy systemów globalnego pozycjonowania.