Jedyne, na co podczas spotkania mogę sobie pozwolić, to zaproponować menedżerowi wykonanie jakiegoś ćwiczenia, które pokaże, jak powstaje emocja, i uświadomi, że rzeczywiście można nią zarządzać. Nie zdarzyło się, by po tym ktoś nie był zainteresowany dalszym ciągiem. Tak samo jak nie zdarzyło się, by proces szkoleniowy nie wpłynął na poprawę wyników firmy w tych czterech wartościach. Ciekawe, że menedżerowie, którzy nie chcieli uświadomić sobie swoich emocji, najczęściej posądzali moją metodę o manipulację. Natomiast ci, którzy dostrzegli jej wartość dla siebie i z niej skorzystali, widzieli w niej także narzędzie do wzmacniania efektywności zespołu, firmy czy jednostki.

Pana hasłem przewodnim jest zdanie: „Przeszkody są tym, co widzisz, gdy przestajesz patrzeć na cel”. To znaczy, że schemat: myślę – czuję – działam – mam, można odwrócić?

- Tak, patrząc na rezultaty, jakie osiągam, np. stan zdrowia, stan finansów czy poziom zaangażowania w pracę, mogę wywnioskować, co myślę o pracy, na zasadzie odwrotnego algorytmu. To znaczy, jeśli wiem, co chcę osiągnąć, powinienem przemyśleć, co muszę robić, żeby to osiągnąć. Następnie stawiam sobie pytanie, jaka emocja jest mi potrzebna, by nie ustać w staraniach, a na końcu pytam, jaka myśl (obraz) we mnie pozwoli mi stale tworzyć tę emocję, która zagwarantuje mi osiągnięcie celu.

Nie jesteśmy w stanie patrzeć na dwie rzeczy jednocześnie, więc jeśli skupiamy uwagę na kryzysie, to cel znika z naszego pola widzenia. Jeśli zaś patrzę na cel, to nie ma znaczenia, jaką napotkam barierę, ja ją pokonuję i idę dalej. A jeśli idę dalej, to znaczy, że cały czas wzbudzam w sobie emocje, które mnie do tego celu przybliżają, sprawiają, że wciąż jest dla mnie ważny, czyli nadal znajduję w sobie siłę, by do niego dążyć. Owszem, przeszkody będą, zawsze są, ale stają się tylko dodatkowymi wzmocnieniami, bo pokonując je, nabieram doświadczenia, staję się mocniejszy, uczę się, jak sobie poradzić z kolejną podobną barierą – i idę szybciej. Tak to działa. Ale ponad wszystko ważne jest, byśmy zrozumieli, że to, co nam potrzebne do osiągnięcia celu, mamy w sobie. Musimy to odkryć i wykorzystać.

WARTO WIEDZIEĆ:

Mariusz Kępka - Coach, założyciel Wild Market i Szkoły Skutecznych Trenerów Biznesu. Twórca badania kultury organizacyjnej MCPA. Autor opatentowanego Legalnego Dopingu Emocjonalnego i Algorytmu Emocji.