Chińczycy nie lubią cyfry cztery ze względu na podobieństwo brzmienia słowa „cztery” w języku chińskim do brzmienia słowa „śmierć”; szóstka i ósemka natomiast są kojarzone z powodzeniem. Naukowcy wzięli pod lupę ceny w sklepach w Pekinie i zauważyli, że w ogromnej liczbie przypadków są one zaokrąglane – oczywiście na niekorzyść kupującego – tak, by na końcu nie pojawiała się czwórka; szóstka i ósemka są za to podejrzanie licznie reprezentowane. Manipulacje cenami zwiększają zarobek sprzedawców o 4,16 proc., a Chińczycy z tego powodu wydają więcej, niż mogliby wydawać.