Honda opracowała eksperymentalnego asystenta chodzenia. Urządzenie jest regulowane, bo ludzie mają różny wzrost. Dosiada się go prawie jak rower, a nogi wkłada się w rodzaj sandałów zintegrowanych z robotem. Potem jest już banalnie łatwo. Wystarczy iść, a robot odwali połowę roboty. Urządzenie redukuje bowiem masę ciała ułatwiając stawianie kroków. Po serii prób w laboratorium koncern chce przetestować go w warunkach polowych. Prawdopodobnie otrzymają go ochotnicy. Maszyna może się przydać osobom z upośledzonym aparatem ruchu, odciąża bowiem stawy: skokowy, kolanowy i biodrowy. Konstrukcja jest ekstremalnie uproszczona - to tylko siodełko, szkielet nóg i buty-sandały. Urządzenie dba m. in. o zachowanie równowagi. 


Honda Motor Co., Ltd. chce produkować dużo więcej podobnych urządzeń wierząc, że na świecie znajdzie spory rynek zbytu na tego typu roboty i rynkową niszę, którą zajmie tym szybciej, im wcześniej opracuje trafne rozwiązania. Koncern prowadzi prace nad rozwiązaniami tego typu od 1999 roku. Główne założenie, to ułatwić możliwie jak największej liczbie ludzi niezależne poruszanie się z pomocą maszyn Hondy. Jak widać koncern jest już bliski sukcesu. h.k.