Istnieją bardzo dobre telewizyjne nagrania katastrofy wahadłowca Chellenger z 28 stycznia 1986 roku. Nagrania te pochodzą w głównej mierze z NASA TV, które później prawa do publikacji przekazuje innym telewizjom. Na ujęciach NASA widac każdy szczegół katastrofy, w której przy starcie zginęła cała załoga promu. Dotąd nie było jednak wiadomo o żadnych amatorskich nagraniach tego zdarzenia. Okazało się jednak, że nagranie takie istnieje i zostało utrwalone 24 lata temu na Florydzie przez okulistę Jacka Mossa, za pomocą kamery Betamax. Na filmie widać dość wyraźnie pióropusz dymu ciągnący się za Challengeem, który później rozdziela się na wiele pomniejszych smug. W tle słychać osobiste komentarze autora filmu i jego rodziny. „Czy oni nie mają kłopotów? Zdaje się, że mają kłopoty!”. Moment później słychać, jak ktoś przekazuje Mossowi, że Challenger eksplodował przy starcie. Jack Moss przekazał taśmę organizacji edukacyjnej w grudniu 2009 roku - na tydzień przed swoją śmiercią. O nagraniu poinformowało pismo „Louisville Courier Journal”. h.k.