Nadchodzi nowy standard zapisu danych, który ma zastąpić doskonale znany standard MP3. Nowa specyfikacja o nazwie MusicDNA. Nowość polega na tym, że plik dźwiękowy oprócz samych ścieżek ma zawierać także dodatkowe dane - i to całkiem dużo danych. Piosenka będzie mogła zawierać tekst, video, grafikę, a nawet posty bloggerów. W dodatku dane (na przykład o koncertach) same by się aktualizowały, gdy komputer będzie podłączony do sieci. Wszystko zamknięte w jednym pliku, który jednak może mieć aż 32 gigabajty pojemności. Niestety więc ściąganie takich plików może stać się w przyszłości koszmarem. Zwłaszcza tam, gdzie sieć nie ma jeszcze dużej przepustowości. Takie pliki nie nadawałyby się także na razie dla urządzeń przenośnych, na przykład iPhone'ów. Byłyby o wiele za duże. Nad formatem pracuje firma BACH. h.k.