Tradycyjne kontenery z blachy stalowej wykorzystywane w transporcie towarów są w użyciu już od ponad 50 lat. Ich wprowadzenie spowodowało duży spadek kosztów transportu dzięki standaryzacji. Kontenery o stałych wymiarach łatwiej przewozić i przeładowywać - na całym świecie służą do tego urządzenia o tych samych parametrach. Łatwiej także zaprojektować statki-kontenerowce do przewozu tych „klocków” wypełnionych towarami. Teraz czas na zmiany. Tradycyjne kontenery to przeżytek. Dziś potrzeba czegoś lekkiego i bardziej poręcznego. Taki jest projekt kontenera Cargoshell. Kontener został wykonany z materiałów kompozytowych. Dzięki temu jest lekki (lżejszy o 1/4 od tradycyjnych kontenerów), a mimo to odporny. Łatwiej go otwierać, w dodatku zajmuje to mniej miejsca, bo drzwi po prostu otwierają się do góry i chowają się w dachu. Ponadto można go składać, dzięki czemu łatwiej oszczędzać miejsce na placach przeładunkowych. Zmniejszy się także powierzchnia zajmowana na statkach. Jedna czwarta wszystkich kontenerów przewożonych statkami jest dziś pusta i wraca do miejsca, z którego zostały wcześniej nadane. Przy produkcji tego typu kontenerów produkuje się o jedną piątą mniej dwutlenku węgla niż przy produkcji stalowych kontenerów. Dzięki ścianom z tworzywa sztucznego kontenery Cargoshell nie będą wytłumiać sygnałów GPS, dzięki czemu będzie można łatwo śledzić przesyłaną nimi zawartość, co może być cenną możliwością dla firm spedycyjnych. W końcu także w plastikowym kontenerze łatwiej utrzymać czystość i higienę - ściany w takim kontenerze się nie „pocą”, łatwiej także utrzymać odpowiednią temperaturę (tworzywo wolniej się nagrzewa). Jest tylko jeden problem. Tradycyjny kontener jest trzy razy tańszy od tego z tworzyw. h.k.