Jeśli za prototyp żelazka uznać używane przez Chińczyków rondle wypełnione rozżarzonym węglem, to idea prasowania ma już ponad dwa tysiące lat. W XVII wieku rozpowszechniły się bardziej poręczne kawałki wygładzonego żelaza – stąd wzięła się nazwa „żelazko” – wyposażone w uchwyt. Podgrzane, trzymały żądaną temperaturę przez dobre kilka minut. Później powstały puste w środku żelazka, do których wsypywano żar z pieca. Kolejnym etapem były żelazka z „duszą”, czyli sztabą rozgrzewaną na kuchni. Aby nie czekać na nagrzanie żelazka z litego metalu, po prostu wymie-niało się wystygłą duszę na drugą, która rozgrze-wała się w trakcie praso- wania. Żelazko elektryczne w dzisiejszym z grubsza kształcie wynalazł w 1882 r. nowojorczyk Henry W. Seeley. Regulator z termostatem dołożono dopiero w latach 20. XX wieku.