Komisja Europejska chce, aby producenci sprzętu elektronicznego przeznaczonego do słuchania muzyki przez słuchawki umieszczali na nim ostrzeżenia o możliwości uszkodzenia słuchu. Chce też, aby urządzenie było fabrycznie ustawione na maksymalne natężenie dźwięku na poziomie 80 decybeli. Każdy będzie mógł zrobić głośniej, ale dzięki ostrzeżeniom będzie wiedział, co mu grozi. A grozi wiele - wielogodzinne słuchanie muzyki o natężeniu 90 decybeli może doprowadzić do trwałego uszkodzenia słuchu. h.k.