Na unikatowy egzemplarz kopalnej żywicy naukowiec z Oregon State University trafił w jednej z birmańskich kopalni. Świetnie zachowaną trawę pokrywa grzyb podobny do sporyszu (stosowanego m.in. do produkcji LSD). Sto milionów lat temu po Ziemi chodziły dinozaury i z pewnością pożerały sporysz razem z trawą. Nie wiadomo tylko, jaki wpływ mógł mieć na wielkie gady ten halucynogenny grzyb.

Za sprawą tego odkrycia naukowcy dowiedzieli się, że sporysz „od zawsze” towarzyszył trawom – przodkom zbóż będących podstawą współczesnego rolnictwa. Naukowcy donieśli o swoim odkryciu na stronie elektronicznego czasopisma „Palaeodiversity”. Grzybowi, już wymarłemu, nadali nazwę Palaeoclaviceps parasiticus.