Włoscy policjanci odkryli niedawno, że przestępcy posługują się dość chętnie przerobionymi na atrapy telefonami komórkowymi. Atrapy kryją mechanizm spustowy i komorę na cztery naboje. Przerobiona komórka nie strzela tak skutecznie, jak normalny pistolet, ale nadal jest groźna i może nawet zabić. Dlatego służby bezpieczeństwa, zwłaszcza na lotniskach nadal są uczulane na poszukiwanie podobnych urządzeń. Użyta technologia nie jest nowa, ale opakowanie jak najbardziej współczesne. Podobno zdarzają się próby przemycania takiej broni na pokład samolotu. h.k.