Około 50 rekinów, tuńczyków i tarponów w Zatoce Meksykańskiej zostało oznaczonych czujnikami satelitarnymi, dzięki którym badacze mogą śledzić zmiany temperatur wody i lepiej prognozować występowanie huraganów. Naukowcy z Uniwersytetu w Miami w ciągu ostatnich 10 lat łącznie oznaczyli ok. 750 zwierząt, po to, by rejestrować temperatury i poziom zasolenia wód na różnych głębokościach.

Badacze zdecydowali się na oznaczanie ryb, ponieważ zdali sobie sprawę, że dane które mogą zbierać te stworzenia są niezwykle istotne dla ludzi. - Ryby działają jak czujniki biologiczne. Poruszają się i jednocześnie tworzą panoramę zmian temperatur w wodzie. Na tej podstawie możemy o wiele dokładnie przewidywać zmiany pogodowe  - mówi biolog Jerald Ault.

Siła huraganu zależy m.in. od temperatury wody. Rekiny, które dostarczają danych nt. temperatur wody mogą pomóc badaczom określić, jak silnego uderzenia należy się spodziewać. 

Naukowcy umieszczają czujniki za płetwą grzbietową ryb. Na tym odcinku występuje niewiele zakończeń nerwowych, więc zakładanie czujników badacze porównują z przekłuwanie uszu.