Skrzydło Boeinga 787 Dreamliner zostało złamane, aby inżynierowie mogli sprawdzić, ile wytrzyma. Odpowiedzialna za bezpieczeństwo lotów w Stanach Zjednoczonych organizacja Federal Aviation Administration przeprowadza tak surowe testy samolotów, aby mieć pewność, że wymagania bezpieczeństwa w transporcie lotniczym są spełniane przez producentów samolotów. Tym razem wzięto na tapetę wykonane w sporej części z najnowocześniejszych materiałów kompozytowych skrzydło Dreamlinera. Test miał udowodnić, że skrzydło uniesie 150 procent nominalnego ładunku i da sobie radę z turbulencjami. Test się udał i choć skrzydło się wygięło to nie pękło. W tym momencie test został wstrzymany. Inżynierowie obawiali się, że wykonane z tworzyw sztucznych skrzydło pękając eksploduje, a odłamki zasypią cały hangar. Ostatecznie test łamania przeszła tylko krótka sekcja skrzydła Dreamlinera o długości 50 stóp. h.k.