Na wybrzeżu Oregonu niedaleko Reedsport powstaje elektrownia czerpiąca energię z ruchu fal. Składający się z dziesięciu dwustutonowych boi będzie dostarczać prąd dla około 400 gospodarstw domowych. Pływające w Pacyfiku boje dostarczone przez firmę Ocean Power Technologies, to pierwszy taki komercyjny projekt w USA. Zasada działania jest bardzo prosta. Umocowana na stałe boja poddaje się ruchom fal, dzięki którym umieszczony w środku pływak podnosi się i opada poruszając tłok. Ten obraca prądnicę i tak powstaje prąd przesyłany na ląd podwodnym kablem. Farma falowa ma być skompletowana w 2012 roku. Na razie uzyskiwanie prądu z fal jest droższe od energii wiatrowej, ale już wkrótce - jak przewidują eksperci - może się okazać, że to o wiele bardziej przewidywalne i stałe źródło prądu niż elektrownie wiatrowe. h.k.