27-letnia kobieta przeszła jeszcze w dzieciństwie operację usunięcia jajnika. Drugi jajnik nie funkcjonował wskutek leczenia anemii sierpowatej. Lekarze zamrozili jednak fragment usuniętego narządu. Po kilkunastu latach okazało się, że dzięki temu zabiegowi kobieta mogła zostać matką.

Zamrożoną tkankę wczepiono do nieczynnego jajnika. Po transplantacji narząd "ożył" i zaczął poprawnie funkcjonować. Pięć miesięcy po przeszczepie u kobiety wystąpiła menstruacja, a później doszło do naturalnego zapłodnienia. 

To pierwszy tego typu przypadek w historii medycyny, gdy pacjentowi po wielu latach mrożenia z powrotem przeczepiono jego własną tkankę. Wyniki badań opisano na łamach magazynu „Human Reproduction”. Naukowcy mają teraz nadzieję, że tego typu zabiegi pomogą rodzić dzieci innym kobietom, które cierpią na problemy z jajnikami.