Kamera wyglądająca jak pistolet może zapewnić uczucia, jak z Jamesa Bonda. Wreszcie można wziąć każdego na celownik i nagrać, co się chce. Ta kamera to tylko koncepcja, projekt wymyślony przez Franziskę Dierschkeare. Nie ma ekranu LCD, jest muszka. Najlepsi strzelcy zrobią najlepsze fotki. Pod warunkiem, że policjant nie weźmie ich aparatu za prawdziwego gnata. h.k.