Niemieccy chemicy Gerd Liebezeit i Elisabeth Liebezeit wzięli piwo pod lupę, a właściwie pod mikroskop, i wypatrzyli w nim maleńkie drobiny tworzyw sztucznych. Do eksperymentu zakupili 24 gatunki piw dostępne w niemieckich supermarketach i w każdej butelce znaleźli plastik (a także ziarenka piasku i jednego niemal kompletnego owada).

Skąd bierze się plastik w piwie – nie wiadomo. Przyczyną może być zanieczyszczona woda, sprzęt do warzenia albo niedomyte butelki. Wypicie piwa z odrobiną plastiku nikomu nie zaszkodzi, ale wyniki testów są niepokojące z innego powodu – pokazują wszechobecność plastikowych odpadów w środowisku, nie tylko w postaci fruwających torebek foliowych i butelek po napojach wyrzuconych na trawnik, lecz również niewidocznych gołym okiem drobinek.

Czytaj więcej: