Jak wyjaśnia na stronie Informacyjnego Serwisu Policyjnego młodszy inspektor Krzysztof Łaszkiewicz – redaktor pierwszego tego typu wydawnictwa w Polsce – ma on pomóc funkcjonariuszom unikać sytuacji, w których w nieuświadomiony nawet sposób mogą wyrażać uprzedzenia wobec pewnych grup społecznych.

O jakie sytuacje chodzi? „Oto mały przykład – mówi Łaszkiewicz. – Policjant podejmuje interwencję domową w rodzinie pochodzenia nigeryjskiego. Wszystko przebiega spokojnie. Osoba awanturująca się obiecuje zaniechanie swoich działań, ofiary domowej kłótni czują się bezpieczniej. Policjanci mogliby opuścić ten dom pewni dobrze przeprowadzonej interwencji. Na koniec jednak jeden z nich rzuca: »Kiedy skończą się problemy z tymi czarnuchami«. Oczywiście kończy się to skargą na policjantów, jej wyjaśnianiem, budowaniem własnych wersji wydarzeń, angażowaniem osób do wyjaśnienia i tak dalej. Potem włączają się w to media i ze zwykłej interwencji robi się afera na cały kraj. Pytanie, komu to jest potrzebne?”.