Badacze wzięli pod lupę sycylijskie czerwone pomarańcze, znane ze swego miąższu wyjątkowo bogatego w błonnik, witaminę C i inne przeciwutleniacze. Jego głęboka barwa to zasługa związków chemicznych z grupy antocyjanin. Powstają one w owocach dopiero wtedy, gdy roślina zostanie wystawiona na działanie zimna w odpowiednim momencie swego cyklu rozwojowego. Takie warunki pogodowe ma jednak tylko w niewielu miejscach na świecie – przede wszystkim właśnie na Sycylii. „Dzięki naszym badaniom pojawiła się szansa na wyhodowanie nowej odmiany czerwonej pomarańczy, która nie będzie potrzebowała zimna, by dojrzeć. Wówczas będzie można ją uprawiać na większą skalę” – wyjaśnia prof. Martin.