Gdybyśmy kiedyś mieli otworzyć własne archiwum, zgłosilibyśmy się o pomoc do jednego z naszych czytelników – pana Adama Przyłuskiego, który sprawił nam ogromną radość swoją wiadomością z załączonym zdjęciem kilkuset numerów magazynu układających się w napis Focus 25. Ponad 200 numerów, ponad 50 kg wiedzy zbieranej od 25 lat!

Przez lata panu Adamowi udało się zgromadzić na tyle pokaźną kolekcję, że zmieszczenie jej w jednym kadrze okazało się nie lada wyzwaniem! - Zdjęcie musiałem robić z balkonu – wyjaśnia. Wśród 200 numerów są te najważniejsze: setny, sto pięćdziesiąty, wydania na 5-, 10- i 15-lecie, a także to z ulubioną okładką pana Adama, przedstawiającą albinoskę. Jest i numer dzięki któremu naszemu czytelnikowi udało się uzyskać kiedyś piątkę z geografii. – Dostałem pytanie o to, jaki jest wpływ człowieka na Ziemię. Od razu przypomniał mi się artykuł o budowaniu największego na świecie tunelu i o tym, że wymagało to dosłownie wykopania całego dna góry. Opowiedziałem o tym i myślę, że wtedy, ładnych parę lat temu, taka wiedza zrobiła duże wrażenie na nauczycielu.

Pan Adam pierwszy numer kupił w 1995 r. Był wtedy nastolatkiem i, jak przyznaje, z Focusem dorastał: - To część mojego życia. Znajomi nauczyli się, że jeśli idę „po gazetę”, to po „Focusa” właśnie. Zawsze bardzo ceniłem Was za ciekawe artykuły, rzetelność informacji. Kolekcja stała się kompendium wiedzy dla mnie i dla całej rodziny, teraz wychowuje się na niej kolejne pokolenie czytelników, moje dzieci.

Jesteśmy dumni z tego, że możemy być częścią Państwa życia i bardzo cieszymy się, że pan Adam i Wy, drodzy Czytelnicy, towarzyszycie nam przez tyle lat. Czekamy na kolejnych 25… i więcej.