Anna Cavazzoni jest Włoszką. Polskiego nauczyła się właściwie przypadkiem, a przynajmniej jeszcze kilka lat temu nie spodziewała się, że pozna mowę Polaków i Polek. Anna ukończyła studia slawistyczne, specjalizując się w języku rosyjskim.

Zakochana w rosyjskiej literaturze postanowiła w końcu jeszcze bliżej poznać „słowiańską duszę". Stanęło na Polsce. Przyjechała do Krakowa, gdzie miała okazję zgłębić nasz język i kulturę. Dziś po polsku mówi równie dobrze, co po rosyjsku, choć wciąż przekonuje, że język Dostojewskiego jest jednak trudniejszy niż mowa Słowackiego. Nomen omen – swoją pracę magisterską Anna napisała właśnie o polskim wieszczu.